02.07.2008 :: 19:06|Link|Komentuj (7)



Środek (tygodnia).
/W środy czytamy spacerowniki. Chwila zaledwie dzieli nas od niedzieli.


03.07.2008 :: 19:03|Link|Komentuj (6)



Naszoklasowy portret własny.
/W przypływie pozytywnych uczuć chciała London Lady obdarzyć pół świata boskim uśmiechem, ale namyśliła się chwilę dochodząc do wniosku, że w najlepszym wypadku może wrzucić kilka piegów na coffeinowego bloga.
Więc piegi dla wszystkich, co je lubią. Na przykład dla mnie.

Róisín Murphy - You Know Me Better (loff loff)


06.07.2008 :: 20:35|Link|Komentuj (0)



Niedzielne spacerowanie [nr 7] - Łobzów i Bronowice.
/Miała London Lady sen. Sen to był tego rodzaju, że po przebudzeniu człowiek nie wie, czy wsadzić sobie rękę w oko, czy dupę i z tym przeświadczeniem siedzi chwilę próbując dojść ze sobą do ładu, co chwila pociągając zimnej kawy ze szklanki. A szklanka to być musi duża – 300ml od razu, bez przerwy na złapanie oddechu, na myśl rozumną czy obłęd skrajny. Że sen był bronowicki, bo taki okres też w swoim życiu London Lady miała, iż myśli leciały jej ku Rydlówce, choć bardzo niezwiązane z historią Polski, to wszak została jej ta drzazga i czasem znać o sobie daje. Stąd też głupot żadnych wypisywać o spacerze niedzielnym nie będzie, tylko - co najważniejsze – że na starcie pojawiło się 300osób, a do końca dotrwało 250. Na pohybel!! mówimy już otwarcie: rowerzystom, matkom z niemowlakami w wózkach i właścicielom ciągnącym za sobą czworonożne pociechy!

friskyRadio serwuje Mestiza - Blue Room Project by Nicolas Coronel, więc przyklejam ucho do głośnika i można mnie gdzieś pocałować.


07.07.2008 :: 06:05|Link|Komentuj (1)



Bronowice Małe.


07.07.2008 :: 19:13|Link|Komentuj (4)



Jedni odpoczywają, by inni mogli robić zdjęcia. Chyba sobie odpocznę.


12.07.2008 :: 12:42|Link|Komentuj (1)



Odpoczywam.
/XXI MFTU

trip-hop radio


14.07.2008 :: 20:14|Link|Komentuj (6)



XXI Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych
= najpiękniejsze dni w roku. Tango Sumo "Expédition paddock"
/Jeszcze nie odespała London Lady tych dni kilku wyjątkowych ze sztuką, ale nawet w nieprzytomności ma zdanie, że dla takich właśnie chwil warto żyć. ula laaa..


15.07.2008 :: 21:53|Link|Komentuj (3)



Raj..
gdzie go masz?


20.07.2008 :: 21:29|Link|Komentuj (0)



Ania w ogrodzie.
/Niedzielne popołudnia sączą się słońcem przez kapelusz, pod który czasem wedrze się wiatr, ale w cieniu palmy przysiadamy, bo mocno egzotycznie dzieje się w ogrodzie. Botanicznym.

//Trzeba chcieć i siebie dawać też trochę trzeba. Nie można żyć bez powietrza, bez ludzi, bo są pragnienia.


21.07.2008 :: 20:26|Link|Komentuj (2)



Żyj szybko, umieraj młodo
/Tak, tak - są przepalenia i świadomość prostego sposobu na uniknięcie ich też, ale może następnym razem.

PS: Trip-hopowe radio mi nie działa. Jak śmie?!


25.07.2008 :: 18:05|Link|Komentuj (3)



Na wakacjach pod palmami.
/solenizantka.

+ Nie daj się przyłapać, kiedy życie ci nie wychodzi.

Röyksopp - Sparks


26.07.2008 :: 18:08|Link|Komentuj (1)



Lato mi się marzy – takie prawdziwe, niewymuszone, nie pojedyncze.

Tricky - Car Crash


27.07.2008 :: 20:30|Link|Komentuj (9)



Plaża nad Wisłą.
Miał być kompleks z pływającym na rzece basenem i innymi gadżetami, ale projekt utknął w komisji mienia i rozwoju gospodarczego (sic!?). Rzeka rządzi się jednak swoimi prawami - na zakolu przy Mandze można teraz śmiało robić peeling stóp z piaskiem w roli głównej i powiewem rzecznej wersji bryzy we włosach. Jak się te włosy ma.

Jest tak pięknie, że chyba strzelę sobie w łeb.

Pidżama Porno - Między czarnym i czerwonym


2005: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2006: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2007: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2008: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2009: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2010: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2011: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2012: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2013: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2014: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2015: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2016: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2017: 01 02 03 04 05 06

mail me . links



[copyright © 2005-2016 Klaudia Taraska, all rights reserved]