01.10.2008 :: 19:06|Link|Komentuj (3)



Panorama Krakowa sponsorowana przez oo. Redemptorystów.
/Trochę nasrane mają na tej wieży (a to za sprawą słynnych, krakowskich gołębi), ale ujdzie - ujdzie, tylko stanąć na paluszkach trzeba i pilnować się, by w dziurę nie wpaść, co w podłodze jest. A w połowie wieży tej zasranej, ku niebu się wzbijającej, można schować się w ukrytym pokoiku, co stare, kurzem pokryte księgi skrywa..

PS: Po zastrzyku w dupę wena mnie odwiedziła, chyba napiszę książkę ;p


02.10.2008 :: 19:33|Link|Komentuj (2)



W brzuchu Gepetto jest taka dziurka, że kiedy zaglądasz w nią - pod nogami świat cały i pochylone głowy pielgrzymów przed ołtarzem. Jest i sznureczek, za który złapawszy potrząść tymi głowami można by, można by roztrzaskać je na tysiące świetlistych kawałeczków. Takie ci oto tajemnicze Podgórze.
/Widoki mam ulubione. Miejsca, w których świat należy do mnie i życie zdaje się jakby przyjemne.

♪ Anika Paris - I'm Floating

PS: "Minuta gniewu, to marnotrawstwo 60sekund spokoju ducha".. Denerwuję się rzadko.


05.10.2008 :: 18:45|Link|Komentuj (1)



Cafe Rękawka, czyli właściwe miejsce, po właściwej stronie Wisły.
/Kawałek siebie - tych zdań kilka cytowanych, schowanych na 26stronie Williama Whartona - zostawiam w Podgórzu. Kiedyś ktoś mnie tam odnajdzie i zabierze w kieszeni do domu. Tak będzie.
//Po czołganiu własnego & prywatnego przeziębienia przez schron i spacer po krakowskiej florencji, wraca London Lady w znakomitym towarzystwie do Podgórza. Nieprędko jej się to wracanie znudzi.

Massive Attack - Angel (absolutnie najlepsza wersja live)

PS: Nie otrzymasz odpowiedzi na pytania, których nie zadasz.


06.10.2008 :: 19:44|Link|Komentuj (4)



Bezbronna dziś jest, niczym ziarenko kawy.
//"Fotografia staje się więc dla mnie dziwacznym medium, nową formą halucynacji: fałszywą na poziomie postrzegania, prawdziwą na poziomie czasu. Halucynacją umiarkowaną, w pewnym sensie skromną, podzieloną (z jednej strony "nie ma tego tutaj", z drugiej "ale to naprawdę było"): szalony obraz, ocierający się o rzeczywistość" [Roland Barthes]

Z podziękowaniami dla właścicielki dłoni. Bo cierpliwe są.


12.10.2008 :: 18:38|Link|Komentuj (5)



Rozpromienia się Republika Kawy, kiedy może być bardzo sobą i robić to, co cieszy. A z dobrym towarzystwem cieszy podwójnie.
//Myśli London Lady, że gdyby natchnienie tej kompilacji dowiedziało się, że natchnieniem było - zapewne spadłoby z krzesła i oba pośladki potłukło. Życzy więc London Lady natchnieniu potłuczenia pośladków i bez tego.

St. Germain - Sure Thing


14.10.2008 :: 19:43|Link|Komentuj (4)



Polska jesień - prezentuje (się) Ania.
//Bo życie jest tak dobre, na ile mu takim pozwalasz być.

Alex Gopher - The Child


15.10.2008 :: 20:34|Link|Komentuj (9)



W tym szaleństwie jest metoda..
/Parasol ma London Lady szczęśliwy - parasol, co go nawet nowożeńcy do pleneru wypożyczyli, ale znacznie ważniejsze jest to, że Park Bednarskiego złotem obsypany, dzięki czemu Ani pięknie w tym złocie.

bonus, czyli o tym jak Ania próbowała nadać ludzki wyraz twarzy London Lady. Nie udało się ;]


18.10.2008 :: 08:46|Link|Komentuj (13)



"Istnieją dwa rodzaje fotografów: tacy, którzy komponują zdjęcia i tacy, którzy je robią. Pierwsi pracują w pracowniach, dla drugich świat jest pracownią. I dla tych nie istnieje zwyczajność, każda rzecz w ich życiu może być źródłem inspiracji" [Ernst Haas, 1989]
/Koleżanka A. znana szerszemu, fachowemu gronu pod pseudonimem Uroczysko, jako modelka i towarzysz w fotograficznych wypadach sprawuje się wzorowo. Śmie London Lady twierdzić, że należy do tej grupy idealnych osób, z którymi można testować się w ekstremalnych warunkach bojowych.

Tori Amos - Precious Things, bo też mnie natycha.


2005: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2006: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2007: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2008: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2009: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2010: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2011: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2012: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2013: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2014: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2015: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2016: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2017: 01 02 03 04 05 06 07

mail me . links



[copyright © 2005-2017 Klaudia Taraska, all rights reserved]