02.11.2007 :: 14:28|Link|Komentuj (9)



- Puk puk.
- kto tam?
- dziwki.
- jakie dziwki?
- prawdziwki.

/W buszu na prawdziwki nie ma co liczyć, za to liście z drzew puszczają się bezczelnie. Ani się obejrzysz - wszystkie lecą na ciebie.


08.11.2007 :: 09:27|Link|Komentuj (10)



"Kawa nie lubi być sama"
//Kiedy świat się skończył, to zaczął się na nowo i wszystko nowe, choć jeszcze nie wszystko w ogóle po nowemu istnieje. Wraz z nową rzeczywistością wymazuje London Lady to, co mogłoby jej się nie podobać [tak na wszelki wypadek]. Na początek porzuciła męża i strasznie jej z tego powodu wszystko jedno.

P.S.:
Drogi Mikołaju!,
Myślę, że już najwyższy czas, abym Ci o sobie przypomniała. Przez ostatni rok dużo nad sobą pracowałam, pracowałam też nad innymi (z marnym skutkiem, jednak przecież liczy się zaangażowanie) i dla innych. Czas, abym popracowała dla siebie samej, ale abym mogła się w tej sztuce rozwinąć należycie, podaruj mi, proszę nowy aparat. O korzyściach płynących z posiadania nowszej/ładniejszej/lepszej wersji pana canona pisać Ci nie będę, ale gdyby Pani Mikołajowa Cię zostawiła (czego oczywiście nie życzę), to chętnie ją zastąpię i w podzięce zostanę Twoją żoną.

dźwięcznie London Lady


10.11.2007 :: 20:36|Link|Komentuj (8)



Pod Wawelem pije się piwo.
Propaganda taka.


11.11.2007 :: 17:51|Link|Komentuj (3)



11 listopada.
/Z obrzydzeniem przygląda się fotografiom z Wielkich Uroczystości Narodowych, w dni takie jak ten, najchętniej trzyma się daleko od, to znaczy w domu, bo twierdzi, że jest bezpiecznie. Dziś jednak w tęsknocie za bóstwami pędziła na złamanie karku pod smoka wawelskiego - na zbiórkę, a tam.. kawaleria. Podkasała rękawy, zanurkowała do torby, wyciągnęła aparat. Pstryknęła kilka razy, poszła dalej.

[klik] [klik]


12.11.2007 :: 16:30|Link|Komentuj (2)



Na chwilę przed pierwszym śniegiem tej zimy, Leśniaczek chowa się w dziupli.
+
"Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw? - Trzeba tylko umieć je popełniać! A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności, bo nie zdarzają się co dzień".


13.11.2007 :: 08:43|Link|Komentuj (5)



Czasem, trzeba przytrzymać jakieś drzewo, by nie upadło. Z człowiekiem bywa podobnie.
/Leśniaczek w roli wolontariusza.


PS: London Lady postanowiła wesprzeć Cacaosa w kampanii reklamowej AQQ. Stąd link, stąd baner (jednorazowy, bo chronimy środowisko).



14.11.2007 :: 20:29|Link|Komentuj (3)



ul. Hoffmana, na której mieści się siedziba Justus'a. Niektórzy mieszkańcy okolicznych terenów jednak nadal stosują tradycyjne, sprawdzone metody ochrony posiadłości. Wystawiają przed drzwi koszyk z przyczajonym tygrysem w środku i sprawa załatwiona.


15.11.2007 :: 08:54|Link|Komentuj (17)



Kotecek, co wskazuje drogę na Kopiec Kościuszki.
//Ostatnie zrobione zdjęcie i w dodatku "na wizjer", czyli nic nie widziała, nic nie słyszała, chwilę potem zaczął na nią krzyczeć errorem i zaciął się w połowie czegokolwiek. Pan canon padł i powstać nie chce, więc nie czepiać się, że to i tamto, że w ogóle tego małego tygrysa nie widać. Widać! i jest tu z sentymentu.
SYSTEM ERROR.

Fisz - Zaraz wracam


2005: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2006: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2007: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2008: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2009: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2010: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2011: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2012: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2013: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2014: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2015: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2016: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2017: 01 02 03 04 05 06

mail me . links



[copyright © 2005-2016 Klaudia Taraska, all rights reserved]