01.04.2007 :: 17:59|Link|Komentuj (9)



Z niedzielnych spacerów nad Wisłą: Misiek z ul. Paulińskiej.
Jako szczeniak miał być utopiony w Wiśle, ale obecny właściciel uratował go, by teraz mógł wygrzewać się bezkarnie na parapecie okna.


09.04.2007 :: 03:55|Link|Komentuj (8)



z czapką na głowie i aparatem w dłoni wyszłam z chatki na kurzej stopce, pognałam na pola. na polach zaskoczenie, bo śmieci niemalże jak w mieście, ale gdzieś tu powinny być.. o, są!
no, to proszę - zawilce.

a jak posiedzę tak jeszcze chwilę, przyjdzie pora na kolejną kawę. bezSen.


hey - na wieczność


12.04.2007 :: 08:42|Link|Komentuj (12)



Czasem sobie przypominam o istnieniu śniadania.


18.04.2007 :: 21:43|Link|Komentuj (9)



Dziś padało, suszyłam się w wannie
/Królestwo dla tego, kto zrobi defragmentacje głowy london lady. Ewentualnie rękę swoją oddać mogę. Mogę? Bo ja, proszę Państwa cel w życiu mam taki, jak wiatr, którego nie widzę, ale czuję i problem leży gdzieś w tym wszystkim, jak dla mnie na razie niezbadany. Stare myśli kąsają mnie dotkliwie, więc wyprowadzam je na spacer i próbuję strzepać, jak niepożądanego robaka co siedzi na ramieniu. Myśli jednak bawią się ze mną w chowanego i kiedy najmniej się tego spodziewam – atakują ze zdwojoną siłą. Są też i myśli nowe – te jednak nieśmiało próbują kiełkować. Czasem trącam je przez nieuwagę, wyślizgują się lub udają, że tak naprawdę nie istnieją. Jak ja… Ja ostatnio, proszę Państwa bardzo nie istnieję – ludzie przechodzą przeze mnie, nie mówią, nawet odbicie w lustrze rozmazuje się, a oczy mam już przezroczyste. Zupełnie. Więc ja bardzo poważny apel kieruję o wpisanie mnie na listę osób istniejących. Ja istnieję i chcę Być. No wiecie Państwo – takie tam…

a potem dziwić się, że kolorowy pajac chodzi po mieście.


23.04.2007 :: 21:46|Link|Komentuj (5)



Całkiem uroczy pan w kadrze.
/Najbardziej interesującą powierzchnią w świecie jest twarz ludzka.


27.04.2007 :: 21:44|Link|Komentuj (6)



Kiedy w Rynku Głównym, w Krakowie zostają wystawione banery, na których bardziej lub mniej zagorzali fani piłki nożnej i Euro 2012 mogą machnąć swoje podpisy, przechodząca obok właścicielka Coffeeinowej Republiki nie odmawia sobie przyjemności złożenia autografu.


30.04.2007 :: 20:42|Link|Komentuj (4)



Miałyśmy dziś z Edi prywatną plażę i z chwilowej potrzeby, także morze.

//otwarty
1. «niczym nieograniczony przestrzennie»
2. «bez dachu lub z opuszczonym dachem»
3. «o sklepie, instytucji, wystawie itp.: czynny»
4. «skierowany do wszystkich, przeznaczony dla wszystkich lub taki, w którym każdy może wziąć udział»
5. «jawny i wyraźny»
6. «taki, który jest gotów na przyjęcie nowych idei lub propozycji; też: o poglądach i postawie takiej osoby»
7. «taki, który nie ukrywa swoich myśli i uczuć; też: o zachowaniu i wyglądzie takiej osoby»
[słownik PWN]


Jestem otwartą osobą. Proszę Państwa, jestem tak bardzo otwartą osobą, że właśnie wypadły ze mnie kiszki.


2005: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2006: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2007: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2008: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2009: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2010: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2011: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2012: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2013: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2014: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2015: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2016: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2017: 01 02 03 04 05 06

mail me . links



[copyright © 2005-2016 Klaudia Taraska, all rights reserved]