02.05.2007 :: 21:43|Link|Komentuj (9)



Z wizytą u hejnalisty..
/Wieża Mariacka - zwana również Wieżą Straży, Budzielną, Alarmową lub hejnalicą - jest jedyną na świecie, z której od przeszło sześciuset lat przez całą dobę co godzina trębacz gra hejnał na cztery strony świata.
By zobaczyć i usłyszeć te cuda trzeba wspiąć się po 239 schodkach na wysokość 54 metrów. Trębacz mariacki potrzebuje na to dwie i pół minuty. My nie musimy się tak spieszyć. Najważniejsze, że tam na górze czekają na nas zawsze serdeczni strażacy hejnaliści - ostatni czarodzieje Krakowa...
//
..całkiem sympatycznego hejnalisty.




08.05.2007 :: 21:08|Link|Komentuj (5)



Przyczajony tygrys, ukryty smok, czyli
Pani Franciszka wyczekuje na dogodny moment, by zerwać kilka kwiatków i zanieść je do domu.


10.05.2007 :: 20:23|Link|Komentuj (3)



Dziś postanowiłyśmy być złe. Na wszystko od dymu w Spokoju, do dymu na Józefa. Tylko Dym prawdziwy kochamy mimo dymu. Bo kawę mają dobrą. Kawę z malibu i mlekiem.
Chwilowo złość nam przeszła, gdy spotkałyśmy grajka, bo pragnienie i krótki postój, więc dostąpił zaszczytu uwiecznienia.
Na uwiecznianie też mam złość. Chwilową.

reklama: Wybaczcie palacze, ale chcę lokali bez papierosa więcej!


11.05.2007 :: 23:49|Link|Komentuj (5)



Ławeczka, bo dziś nieśmiało zaglądałam na podwórza.

Trasa z Komendy Policji do Aresztu Śledczego, w Podgórzu..
//Proszę Państwa, zaatakowało mnie dziś drzewo! Dokonało na mnie czynnej napaści przed samym posterunkiem Policji. Do napaści doszło w godzinach popołudniowych, a świadkami byli sami stróże prawa, do których mam teraz żal. Żal mam wielki, że upomnienia żadnego owo drzewo nie otrzymało, ba - nie spotkało się z karcącym spojrzeniem, nie mówiąc już o punktach karnych! Żal mój jest tym większy, że w/w sprawca miał na swoim koncie podobne wykroczenia, czego dowodem były leżące opodal gałęzie (o zgrozo, nawet większe niż ta, która uszkodziła moje ciało). Rehabilitacja przebiega sprawnie, niemniej jednak odnoszę wrażenie, że Policja w tym kraju nic nie robi, by chronić obywateli!//
..bardzo nie na skróty.


13.05.2007 :: 08:26|Link|Komentuj (2)



Z wizytą u Benedykta [tak właśnie wygląda bardzo nie na skróty]
U Benedykta w Podgórzu chmurka zaczepiła się o krzyż i ściągnąć się nie dała. Wyglądała, jak ptasie mleczko, co wystarczy wyciągnąć doń rękę i schwycić, by móc posmakować. Ale wyciągnięcie ręki było niemożliwe, wzywanie 998 też nie miało większego sensu, więc pamiątkowe zdjęcie i dalej brnęłam przez krzaki w celu okrążenia Benedykta, oraz późniejszego zjazdu na pupie po zboczu, które można było ominąć. Ale london lady nie wiedziała, że ominąć można. Teraz już wie i sobie to zapisała.


14.05.2007 :: 07:40|Link|Komentuj (12)









Ołowiany przyjechał do Krakowa i oszalał. Szaleństwo być może pojawiło się u Niego już wcześniej, jednak tu argumentem były 44stopnie gdyby się położył na jezdni. Ale nie chciał. Dzielnie natomiast pokonywał mniejsze i większe wzniesienia dzielnicy Podgórze z przerwą na Kazimierz w porze na.. ser :].
I znów składanie autografów - tym razem w księdze, co na biurku u Schindlera leżała - jako praktyka poprzedzająca czas sławy (Ołowianego bądź london lady, a może obojga). Autorka zdjęć jednak narcyzem jest i chcąc nie chcąc, ostrość na autografy potrafi ustawiać.. ale tylko swoje. Tu nie pozostaje nic innego, jak wybaczyć i mieć nadzieję, że już za chwilę przy białej ścianie będzie można zobaczyć delikwenta od szaleństwa. Tak, tak, to ta kreska po prawej stronie, co lepszy aparat ma i zazdrość wzbudza. Ale na pewno (na pewno!?) nie ma takiego (TAKIEGO) zdjęcia uroczej kobiety, co opędzić się od nas nie mogła i w sumie podziękowania się należą. ..fotografującym. Na koniec ten strych i dalej mieni mi się w oczach, ale bosko było, ja chcę jeszcze (patent jest taki, że Ołowiany zbija deski, a ja dmucham w mlecza).

//5w1, czyli przez najbliższy miesiąc zdjęć nie robię, chyba że ktoś miły i sympatyczny podziała na mnie stymulująco.


16.05.2007 :: 20:51|Link|Komentuj (4)



Team, co namiętnie robił zdjęcia przy Lipowej 4.
On miał lepszy aparat, Ona orientacje w terenie. On na zestaw survivalowy wybrał cukierki, których i tak nie jada, Ona - flaminga (ten kucyk, to jednak u mnie pozostał) i yoyo.

//Znów, znów coś krzywo i ucięłam. Tym razem ręce ołowianemu, ale On mi wybaczy.


21.05.2007 :: 20:35|Link|Komentuj (8)











Chciałbym zostać kumplem twym..
Niedziela wyglądała tak, że london lady pomimo słońca, co miało być, a w rezultacie "bywało", poszła na wystawę. Wystawa w pałacu Goetza, bo miesiąc fotografii w Krakowie jeszcze się nie zakończył i korzystając z okazji, sama także robiła zdjęcia. Dowody namacalne są. Co do samej wystawy - kto nie był, a choć strzępkowe zainteresowanie sztuką posiada - niech rusza dupę, bo nikt Państwa nie wyręczy.

W następnym odcinku: Bezczelna włóczęga po Krakowie i Muniek śpiewa: nie daj się załatwić..

+ poniedziałkowe postanowienie: nie gadaj tyle!


22.05.2007 :: 22:13|Link|Komentuj (7)







Bezczelna włóczęga po Krakowie i Muniek śpiewa: nie daj się załatwić,
czyli dzień, w którym odkryłam, że najbardziej męcząca jestem sama dla siebie. Dzięki dla wszystkich, co wytrzymują z london lady.


24.05.2007 :: 21:28|Link|Komentuj (4)



Filtruję rzeczywistość. Dodaję fantazji szczyptę uczucia i przycinam do odpowiednich rozmiarów. Nie wiem czy wpuszczę jeszcze do tego świata kogoś, bo ogarnął mnie strach.

+ mam bąbelki na paluszkach.

Hey - A Ty?


27.05.2007 :: 21:00|Link|Komentuj (6)



[klik]

Brak.




2005: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2006: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2007: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2008: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2009: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2010: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2011: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2012: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2013: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2014: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2015: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 2016: 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

2017: 01 02 03 04 05 06 07

mail me . links



[copyright © 2005-2017 Klaudia Taraska, all rights reserved]