kotecek.

/tygrys rasowy, co pilnował dzielnie i niewzruszenie zdobycznej tektury swojego pana. został rozbrojony nienagannym uśmiechem london lady, co doprowadziło do opuszczenia stanowiska służby oraz zlekceważenia odfruwającego kartonu, na rzecz sesji głaskania i przymilania. groźny ryk zamienił się w mruczenie.



11.01.2007, 06:23 :: 87.204.34.34

tas

to co ciekawe na zdjęciu to zdecydowanie kadr

10.01.2007, 21:29 :: 83.7.219.76

cacaos

kwadrat :D

09.01.2007, 20:36 :: 87.239.56.4

masajka

ale bardzo fajny kadr-ja lubie takie niekonwencjonale:)

09.01.2007, 16:42 :: 89.171.42.7

daltonista

chyba najlepsze zdjęcie kota jakie w zyciu widziałem

09.01.2007, 14:00 :: 83.16.134.42

kaś

oj, też chciałam napisać "kici kici"

09.01.2007, 11:55 :: 83.13.227.194

allegra

kici kici...

09.01.2007, 11:28 :: 83.24.49.151

kse

:d ciekawa kompozycja!

08.01.2007, 22:30 :: 213.134.160.230

coffeerepublic

>> masajka: z całego kota niezbyt byłam zadowolona. łapki na tekturze i łapki na tekturze.. zostało:)

08.01.2007, 22:12 :: 87.239.56.4

znaczy łapki....

08.01.2007, 22:11 :: 87.239.56.4

masajka?

ładny kotek...